Z Flygsonem

DSC_9682a

 

To był leniwy poranek. Ivo z Flygsonem snuły się po mieszkaniu senne i rozmarzone. Ciepłe promienie październikowego słońca przebijały się przez okno, szepcząc do ucha, że dzień zaczął się już na dobre. Ivo zaparzyła kawę, ale Flygson ciągle mrużył oczy. Czy to już pora wstawać?

 

DSC_9347 DSC_9324aDSC_9446 DSC_9329DSC_9456b DSC_9637a DSC_9649b DSC_9657 DSC_9680aDSC_9683

Comments are closed.